Na sklepowych półkach można znaleźć dziesiątki past, które wyglądają niemal identycznie. Różnice między nimi mają jednak dość istotne znaczenie dla higieny jamy ustnej. Odpowiedni produkt wspiera szkliwo, redukuje płytkę nazębną i chroni przed rozwojem chorób dziąseł. Na co więc zwrócić uwagę przed wyborem idealnej pasty?
Jak duże znaczenie ma współczynnik ścieralności RDA?
Wartość RDA określa intensywność ścierania podczas szczotkowania. Im wyższy współczynnik, tym silniejszy efekt czyszczący, ale zarazem większe ryzyko uszkodzenia zębiny. Zbyt agresywna pasta stopniowo osłabia delikatne szkliwo, dlatego parametr ten powinien być dopasowany do indywidualnych potrzeb.
Dla codziennego stosowania bezpieczny poziom mieści się w granicach 30-70. Ten zakres pozwala utrzymać czystość bez nadmiernego zużycia twardych tkanek. Osoby z nadwrażliwością powinny wybierać produkty o niższym RDA, najlepiej w przedziale 30 do 40.
Pasty wybielające zazwyczaj mają wysoką ścieralność. Elementem ściernym są drobne cząstki krzemionki lub węglanu wapnia, które polerują powierzchnię zębów. Należy jednak ograniczyć ich użycie do dwóch razy w tygodniu, ponieważ nadmierne pocieranie może z czasem doprowadzić do nadwrażliwości.
Specjalistyczna pasta o RDA powyżej 100 wymaga konsultacji z dentystą. Zbyt częste stosowanie takiego preparatu prowadzi do mikrouszkodzeń, które z czasem stają się widoczne w postaci żółtych przebarwień lub ubytków szkliwa. Lepiej więc wybierać środki o umiarkowanym działaniu i regularnie usuwać osad metodami profesjonalnymi w gabinecie.
Co warto wiedzieć o składzie past do zębów?
Ważnym elementem każdej pasty jest fluor. Wzmacnia on szkliwo przez proces remineralizacji. Ogranicza to działanie kwasów w jamie ustnej. Większość past dla dorosłych ma stężenie fluoru około 1450 ppm. Dla dzieci ilość ta jest mniejsza i zależy od wieku.
Na rynku istnieje kilka rodzajów fluoru. Fluorek sodu oraz aminofluorek to dwie szczególnie skuteczne jego formy, ponieważ tworzą na powierzchni szkliwa warstwę ochronną odporną na działanie bakterii. W przypadku zwiększonego ryzyka próchnicy lekarz może zalecić pasty o zawartości fluoru nawet do 5000 ppm.
Alternatywą dla osób unikających tego pierwiastka jest hydroksyapatyt. To minerał zbliżony składem do naturalnego szkliwa. Wypełnia mikropory, uszczelnia powierzchnię i ogranicza utratę minerałów. W ofercie różnych producentów dostępne są nawet preparaty, które zawierają fluor z hydroksyapatytem.
W składzie wielu past można też znaleźć substancje dopasowane do indywidualnych potrzeb. Azotan potasu zmniejsza wrażliwość na bodźce, a chlorheksydyna działa przeciwbakteryjnie i wspiera regenerację dziąseł. Pasty z jonami cynku redukują nieświeży oddech, a ksylitol wspomaga naturalną produkcję śliny i hamuje rozwój próchnicy.
Na co powinno się uważać przy wyborze pasty do zębów?
Nie każda substancja obecna w paście ma pozytywny wpływ na zdrowie. Warto zwrócić uwagę na środki pieniące, konserwanty i barwniki, które mogą powodować podrażnienia. Związek chemiczny SLS, czyli laurylosiarczan sodu, wysusza śluzówkę i sprzyja powstawaniu aft. Triklosan zaburza gospodarkę hormonalną, dlatego został ograniczony w wielu krajach. Parabeny także wzbudzają kontrowersje ze względu na możliwe działanie alergizujące.
Dwutlenek tytanu (biały barwnik) to składnik w postaci nanocząsteczek, które mogą przenikać przez błony śluzowe. Niektóre słodziki syntetyczne lub barwniki również mogą wywołać reakcje alergiczne, zwłaszcza u dzieci. Dlatego po prostu lepiej wybierać pasty o klarownym składzie, bez zbędnych dodatków chemicznych.
Pasty do zębów dla specyficznych potrzeb
W przypadku krwawiących dziąseł najlepiej sprawdzają się preparaty z chlorheksydyną i chlorkiem cetylopirydyny. Te substancje skutecznie hamują namnażanie bakterii oraz ograniczają odkładanie płytki nazębnej. Warto również sięgać po produkty z ekstraktami roślinnymi, które wspierają gojenie się tkanek. Takie pasty należy stosować cyklicznie, nie dłużej niż kilka tygodni, aby uniknąć przebarwień szkliwa.
Przy paradontozie lub obecności implantów najlepiej sprawdzają się pasty o działaniu antybakteryjnym i remineralizującym. Cynk, aminofluorek oraz hydroksyapatyt pomagają wzmocnić dziąsła i zapobiegają rozwojowi płytki. Palacze mogą sięgać po pasty z enzymami roślinnymi lub aktywnym tlenem, które redukują osad bez nadmiernego wpływu na szkliwo.




